Śmieszne Dowcipy, Wesołe Obrazki, Humor, Śmieszne SMS, Śmieszne Opisy GG, Dowcipy O Jasiu, O Teściowej i różne inne
 
Dowcipy, Humorki, Kawały, Śmieszne SMS, Wesołe Obrazki, Śmieszne Opisy GG, Dowcipy O Szkole, O Bacy i tysiące innych
Dziś jest piątek, 25 maja 2018, od wczoraj przybyło 0 humorków










 

Dowcipy - Lekarze, Pielęgniarki, Szpital

>>> dodaj dowcip, wygraj nagrodę
Po udanej operacji pacjent budzi się na jadącym wózku.
- Gdzie jedziemy? - pyta sanitariusza.
- Do kostnicy - odpowiada sanitariusz.
- Ale, przecież ja żyję!
- Jeszcze nie dojechaliśmy.
przeglądasz Dowcipy, dział Lekarze, Pielęgniarki, Szpital
ocena:
id: 3571 dodał/a: anonim Musisz być zalogowany, aby dodać Dowcip do Ulubionych Prześlij Dowcip Znajomemu 

Lekarz do pacjenta:
- Naprawdę, nic z Panem nie da się zrobic. To po prostu wina alkoholu.
- Nie szkodzi, panie doktorze. Jak pan wytrzeźwieje, to zbada mnie pan gruntownie.
przeglądasz Dowcipy, dział Lekarze, Pielęgniarki, Szpital
ocena:
id: 3572 dodał/a: anonim Musisz być zalogowany, aby dodać Dowcip do Ulubionych Prześlij Dowcip Znajomemu 

- Po co jest chirurgowi potrzebna maska?
- Po to aby nie oblizywał skalpela.
- A głowa ?
- Aby miał czym otwierać drzwi na salę operacyjną , kiedy umyje ręce przed operacją.
przeglądasz Dowcipy, dział Lekarze, Pielęgniarki, Szpital
ocena:
id: 3573 dodał/a: anonim Musisz być zalogowany, aby dodać Dowcip do Ulubionych Prześlij Dowcip Znajomemu 

Psychiatra do pacjenta:
- Po pierwsze musze panu powiedzieć, że wizyta u mnie kosztuje tysiąc...
- Wiem - odpowiada pacjent bez entuzjazmu.
- Po drugie, że za tę cenę może mi pan postawić tylko dwa pytania.
- Tysiąc złotych za dwa pytania? To przesada....
- Być może - odpowiada psychiatra. - A jakie jest pańskie drugie pytanie?
przeglądasz Dowcipy, dział Lekarze, Pielęgniarki, Szpital
ocena:
id: 3654 dodał/a: anonim Musisz być zalogowany, aby dodać Dowcip do Ulubionych Prześlij Dowcip Znajomemu 

Stary, doświadczony lekarz pyta się swojego młodego, dopiero rozpoczynającego karierę kolegi:
- Jak panu idzie praktyka?
- Jakoś nieszczególnie. Wczoraj odbierałem pierwszy poród. Matka i dziecko umarli, a w dodatku z ręki wyśliznęły mi się szczypce, uderzyły w głowę i zabiły ojca...
- To rzeczywiście nieszczególny przypadek. Ale może spróbuje pan jeszcze raz - proszę, to jest adres, proszę iść odebrać tam poród i wieczorem poinformować mnie o wyniku.
Wieczorem młody medyk dzwoni do profesora:
- No i jak panu poszło? - pyta się profesor.
- Zdecydowanie lepiej. Ojciec żyje.
przeglądasz Dowcipy, dział Lekarze, Pielęgniarki, Szpital
ocena:
id: 3655 dodał/a: anonim Musisz być zalogowany, aby dodać Dowcip do Ulubionych Prześlij Dowcip Znajomemu 

< < < [21] 22 23 24 25 26 27 28 29 30 > > >


Jeżeli uważasz że jakaś grafika, rysunek lub tekst nie powinien się tu znaleźć, poinformuj nas o tym na adres: humorki@humorki.com
Dowcipy, Humorki, Wesołe obrazki, Śmieszne opowiadania, Opisy GG, Kawały, Śmieszne teksty, Dowcip, Humor, Śmieszne SMS-y